www.polmaraton.pl

Do STARTU pozostało:
Jesteś tutaj: Home News Wisła - Królowa Polskich Rzek

Sobota24 czerwiec 2017

Wisła - Królowa Polskich Rzek

Wisła (łac. Vistula) – najdłuższa rzeka Polski, o długości 1047 km. Jest także najdłuższą rzeką uchodzącą do Morza Bałtyckiego.

Biegamy wzdłuż sztucznego zalewu na środkowej Wiśle, powstałego w 1970 r. ze spiętrzenia wód na zaporze wodnej we Włocławku. Rozciąga się w górę rzeki aż do Płocka. Zbiornik Włocławski jest największym pod względem powierzchni sztucznym zbiornikiem w Polsce.

Zbiornik cechuje się kształtem jeziora rynnowego o długości 58 km i średniej szerokości 1,2 km. Ma stosunkowo krótki czas retencji, wynoszący średnio 5 dni.

Nazwa Wisła ma ponad 2000 lat. Pierwsza wzmianka spisana po łacinie pochodzi z 7–5 r. p.n.e. i znajduje się na wystawionej w Porticus Vipsania mapie Agryppy oraz w Historii naturalnej Pliniusza Starszego, który nazwał rzekę Viscla. Od V wieku Vistla (Divisio orbis terrarum). W okresie tym dorzecze Wisły zasiedlone było od południa przez plemiona celtyckie, a od północy przez plemiona wschodniogermańskie.

W wiekach od II w. – IV w., pod nazwą Viscla – Gaius Iulius Solinus, Pliniusz Starszy, Klaudiusz Ptolemeusz. Ptolemeusz podał także nazwy i siedziby plemion nad Wisłą: Wenedów, Gythonów, Galindów. Wisła u rzymskich historyków uchodziła do Bałtyku zwanego wówczas Morzem Swebów, łac. Mare Suebicum; Tacyt I wiek, lub Zatoki Wenedzkiej (II wiek) – „de internis eius partibus Alba, Guthalus, Viscla amnes latissimi praecipitant in oceanum”. W germańskiej tradycji pisanej nadwiślańskie lasy (Widsidh) są ojczyzną Wandalów, Sasów i innych plemion germańskich, chociaż w rzeczywistości pochodzą one ze Skandynawii.

Legenda o narodzinach rzeki Wisły – podanie ludowe, mówiące o powstaniu rzeki Wisły oraz o etymologii jej nazwy.

Według legendy, w odległych czasach na Baraniej Górze mieszkał władca tych terenów, Beskid, syn Karpata z żoną Boraną. Mieli oni syna Lana oraz dwie córki: Białą (Białkę) i Czarnuszkę (Czarnochę). Dziewczęta różniły się urodą i temperamentem. Żyjąc pod opieką rodziców, opiekowały się zwierzętami i pilnowały dwóch źródeł, w których leśne stworzenia gasiły pragnienie. Pewnego dnia postanowiły obie ruszyć w świat. Na nic były prośby rodziców. Dziewczęta początkowo wędrowały osobno, wkrótce jednak spotkały się i ruszyły razem; w ślad za nimi podążały wody obu źródeł. Trzymając się za ręce przemierzały ziemie: śląską, krakowską, sandomierską, mazowiecką i mazurską, by dotrzeć do Bałtyku.
Dziewczęta nigdy nie powróciły do rodziców. Ci - stęsknieni - słali im pozdrowienia w postaci wianków z kwiecia, płynących od gór aż do morza.

Według inne wersji legendy, dziewczęta miał zatrzymać rycerz Czantor, zachęcając je do pozostania. Ziemia jednak nakazała mu puścić córki Beskida dalej. Rycerz poradził im, by wypuściły falę na zwiady, która miała powrócić i przynieść wieści, co widziała. Fala wyszła więc z gór i popłynęła ku Bałtykowi, by zaginąć w jego toni. Siostry, nie mogąc się doczekać jej powrotu, słały za nią kolejne fale, które jednak również ginęły w morzu.

Tak miała powstać Wisła - rzeka, która "wyszła" z gór. Trasami, którymi z Baraniej Góry schodziły obie dziewczyny, dziś mają płynąć potoki: trasą Czarnuszki - Czarna Wisełka, zaś trasą Białej - Biała Wisełka.

Źródło: Wikipedia.

Dołącz do nas!

Kliknij ikonkę i odwiedż nas na:

RSS Facebook

Newsletter

Twój e-mail*